czwartek, 30 maja 2013

Medycy też mi zagrażają?

Urojenia zaburzenia treści myślenia polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację i podtrzymywane mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość. Obecne w wielu psychozach, w tym w przebiegu schizofrenii. 
 ksobne – rodzaj urojenia podczas którego istnieje przekonanie, iż jest się przedmiotem szczególnego zainteresowania otoczenia. Uważa się, że niewinne uwagi i zachowania innych osób odnoszą się do niej, np. ludzie na ulicy rozmawiają właśnie o tobie. Urojenia ksobne występują w prawdziwej paranoi
prześladowcze – (najczęstsze) przekonanie o nieustannym zagrożeniu ze strony mniej lub bardziej sprecyzowanych wrogich choremu sił, przekonanie, że jednostka jest ofiarą prześladowań. 

Treść mojego e-mail do Prezesa Sądu Najwyższego wysłana 17,05,2013 r
Dzień dobry
Nazywam się Małgorzata Kowalska
Od dn 07,09,2012 r próbuję uzyskać rzeczowe wyjaśnienia odnośnie trzech złożonych przeze mnie w Sądzie Rejonowym w Sosnowcu skarg. Prezes Sądu połączyła sprawy razem i pozostawiła bez rozpoznania. Po mojej interwencji u Prezesa Sądu Okręgowego Pani Prezes Sądu Rejonowego rozpatrzyła skargę na siebie i odmówiła mi rozpatrzenia wniosków na rozprawie uznając jedynie Prokuraturę władną złożenia w Sądzie wniosku , który skutkuje wszczęciem postępowania karnego, dodała , że moje wnioski w powyższych sprawach , czyli moje zarzuty względem sposobu wykonywania przeze mnie kary ograniczenia wolności , były już wielokrotnie analizowane i nie widzi błędu w odpowiedzi SSR Pałgan Witek oddalającej moje zarzuty.Jeden ze złożonych wniosków dotyczy zarzutów względem Sędzi Pałgan Witek. Zatem logicznie rozumując ta sama Przewodnicząca Sądu rozpatrywała skargę na siebie ?  ( pismo Prezesa Sądu Rejonowego sygn 05/051/91/13 z dn 04,04,13 )Podobnie zresztą jak decyzja Prezesa Sądu Okręgowego , gdzie pismem S.Sk 05-051-16/13 z dn 27,02,2013 nakazał Prezesowi Sądu Rejonowego rozpatrzyć skargę na siebie.
Ale do rzeczy . Prezes S Rejonowego w swoim piśmie podtrzymuje dec Przewodniczącego Sądu iż nie widzi żadnego zawinienia po stronie osób odpowiedzialnych za wykonywanie przeze mnie pracy i dodaje , w tym samym piśmie , że przecież informowałam Państwową Inspekcję Pracy i organ ten już " zastosował odpowiednie środki prawne wobec osób odpowiedzialnych za powstanie stwierdzonych uchybień " Ale to nie koniec tej sprawy . Rozpatrzenia nie doczekały się przecież trzy wnioski. Pozostałe dwa wnioski  zostały dołączone do pierwszej sprawy a Prezes S Okręgowego w piśmie S.Sk 05-051-16/13 z dn 30,04,13 r nie widzi w tym uchybienia. Tyle że dotyczą one warunków odbywania całkiem innego wyroku o sygn akt IX W 27/09 . Z pisma wynika , że już chyba szarpę nerwy Sędziemu ale jako że ten wyrok odbywałam  w 2009 r , tzn przed zmianą ustawy odnośnie warunków odbywania kary ograniczenia wolności to połączenia tych spraw tzn z pismem o odbywanie innej kary po zmianie ustawy , nie można nazwać pragmatyzmem i nie wydaje mi się być " dopuszczalne " i "praktyką upraszczającą procedowanie " Finałem szalonych pomyłek jet pismo Prezesa Sądu Apelacyjnego  - R.Sk 051-147/13/K z dn 23,04,2013 gdzie Wiceprezes nie widzi powodu nadzorować rozpatrywania moich spraw bo jak zrozumiałam , zgadza się ze swoimi przedpiszcami.  SSA wspomniała także , że popiera stanowisko Kuratora Okręgowego , że kurator nie naruszył obowiązujących przepisów podejmując czynności wobec mnie. I nie jestem w stanie pojąć jak można w ten sposób załatwić sprawę. Art 55 czy 57 kkw narzuca kuratorowi obowiązek określenia w decyzji rodzaju pracy która skazany będzie wykonywał . Dec kuratora z dn 16,07,2010 takiej informacji nie zawierała.
Korespondencja w tej sprawie : Pismo Kuratora Okręgowego z dn 16,07,2012 Ku.S 7/12, Pismo Prezesa S Okręgowego z dn 01,02,2013 S.Sk 05-051-16/13.
Jeżeli podjęcie działań w mojej sprawie tzn rozpatrzenia jej w jakimkolwiek trybie uzależnione jest od zatytułowania niniejszego pisma i musi celem rozpatrzenia nosić nazwę Skarga na Prezesa Sądu Apelacyjnego ,proszę ją tak potraktować. Jako że w ostatnim piśmie Prezes S Apelacyjnego napisał , że kończy korespondencję ze mną w tej sprawie i następne pisma pozostawi bez odpowiedzi Sąd Najwyższy jest ostatnią instancją gdzie mogę zgłosić swoje wątpliwości.
Dodam , że zaczynam się obawiać czy moja osoba jest traktowana bezstronnie i nie przez pryzmat treści moich skarg.
Dołączam Wysokiemu Sądowi link do mojego blogu gdzie publikuje wydane w mojej sprawie wyroki i moje przemyślenia i obawy wobec ich treści . Mój strach i poczucie zagrożenia zaczęłam ostatnio konsultować z lekarzem specjalistą ale nie jestem pewna ,czy to urojenia prześladowcze.
Bardzo zatem proszę o przedstawienie swojej opinii w tej sprawie.
Małgorzata Kowalska

41-209 Sosnowiec

A oto odpowiedź jaką otrzymałam:





A teraz nowy temat : MEDYCYNA
Zastanawiam się  . Czy lekarze też albo nie kompetentni albo zorganizowani w uprzykrzaniu mi życia lub spowodowaniu u mnie uszczerbku na zdrowiu psychicznym ?
Poniżej zamieszczam odpowiedź neurologa do kierującego mnie do specjalisty internisty iż nie wymagam leczenia neurologicznego oraz wydane pół roku później orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z powodu chorób neurologicznych

























Następnie, mamy odpowiedź Izby Lekarskiej odnośnie powyższej sprawy oraz drugiej Pani doktor , która po likwidacji przychodni w której się leczyłam nie chciała mi przedłużyć leku propranolol. Kazała przynieść zaświadczenie od lekarza który mi go zaordynował . Pierwszy internista który mi go zlecił zrobił to dwanaście lat temu i musiała bym szukać karty po archiwum . Po  przeprowadzce , zmieniłam przychodnię ale tą zamknięto. Leku nie wolno przerywać. Grozi to śmiercią . Na pytanie pani doktor skąd ma wiedzieć że to mi jest , odpowiedziałam , że po objawach ? Jest to lek na duszności.




Poniżej natomiast mamy kartę z interwencji pogotowia . Miałam duszności i ból głowy .
Zaproponowano mi przewiezienie do szpitala , gdy odmówiłam , kazano mi udać się do pobliskiej apteki nocnej po środki przeciwbólowe. Patrz - adnotacja zakreślona w kółku . Dopisek pielęgniarki , że byłam agresywna i mój że mam udać się do apteki.

ZZZZZZZZZZZZZ






A tutaj odpowiedź lekarki stomatolog na moje zarzuty względem leczenia




 oraz korespondencja z NFZ w tej sprawie:

Szanowna Pani
Małgorzata Kowalska

WSS-II-078-740/2309-W-mj/13
W odpowiedzi na Pani pismo, które wpłynęło drogą elektroniczną do Śląskiego OW NFZ dnia 26.04.2013 r. informuję, że do poradni chirurgii stomatologicznej nie jest wymagane skierowanie, natomiast niezbędne jest do poradni chirurgii szczękowo-twarzowej.
O tym jak należy skierowanie wypisać i jakie elementy powinno ono zawierać powinien wiedzieć lekarz kierujący i dla pacjenta informacje te są bez znaczenia. Okres dwunastu miesięcy,
w których przysługują dwa badania rtg zęba liczy się od daty wykonania pierwszego zdjęcia rtg, drugie musi być wykonane przed upływem dwunastu miesięcy.

Z poważaniem
KIEROWNIK
Działu Skarg i Wniosków
Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego
Narodowego Funduszu Zdrowia w Katowicach

H S




WSS-II-078-740/2309-W-mj/13

Dzień dobry
W związku z odpowiedzią jaką otrzymałam od Pani a która jest dla mnie nie jasna , chciała bym uściślić jak to jest z RTG zębów. Usprawiedliwię może moją dociekliwość , ale że jestem przywiązana do swoich zębów i lubię ich miejsce w mojej szczęce , ponawiam pytanie . Odmówiono mi RTG zęba , chociaż lekarka widziała taką konieczność przed rozpoczęciem leczenia , z powodu iż wyczerpałam limit zdjęć. Dodam że była to połowa roku kalendarzowego i był to rok w którym jeszcze nie miałam robionego zdjęcia . W roku poprzednim jeżeli zdjęcie było w maju i pażdzierniku , to jeżeli liczyć że w pażdzierniku było pierwsze a nie w maju to w kwietniu już bym mogła zdjęcie wykonać, w innym przypadku dopiero w czerwcu .. Dlatego dociekam w związku z Pani odpowiedzią :  " okres dwunastu miesięcy, w których przysługują dwa badania rtg zęba liczy się od daty wykonania pierwszego zdjęcia rtg , drugie musi być wykonane przed upływem dwunastu miesięcy. "
1/ od którego roku należy liczyć wykonanie pierwszego zdjęcia ?
2/ czy jest to termin przesuwalny tzn że gdy zdjęcie będzie potrzebne 30,grudnia 2012 i 31,grudnia 2012 r to następne mogę wykonać dopiero w 2014 r tracąc cały rok 2013 ?
Dodam że potrzebne mi są szczegółowe informacje na ten temat gdyż sprawa jest o tyle poważna iż zęba straciłam.
Druga informacja jaką starałam się uzyskać to skierowanie do chirurga , którą to pani raczyła skwitować stwierdzeniem : " dla pacjenta informacje te są bez znaczenia " Znowu pozwolę się nie zgodzić , gdyż próbowałam się dowiedzieć czy na moją chorobę nie powinnam była takiego skierowania dostać ( stąd prośba o kody choroby a nie ciekawość czy chęć zajęcia Pani cennego czasu ) Skierowania odmówiono mi , jako przyczynę podano mi iż kolega w tej samej poradni jest chirurgiem i przyjmie mnie bez skierowania ( dlaczego mój wybór miał paść na tego doktora nie podano mi ) a moje pytanie stąd iż lekarka nie pojęła się ekstrakcji zęba.
Zatem , nie  zrozumiawszy wyjaśnień nadesłanych w związku z moimi pytaniami , ponownie czekam na odpowiedź
Małgorzata Kowalska




A teraz moja poradnia lekarza rodzinnego i część korespondencji jaką wymieniam z zatrudnianym przez zakład Dyrektorem , a którego odpowiedzi można nazwać wymijającymi:

















 Na koniec jeszcze prośba -apel . Zaopiekowałam się dziesięcioletnim , schorowanym psem ze schroniska. Ze względu na moją sytuację karmę dla psa zapewnia mi schronisko , ale jeżeli ktoś posiada niepotrzebne mu już jakieś odżywki dla psa zawierające nienasycone kwasy omega 3 tj : Flawitol czy Gammolen, oraz glikozaminoglikany tj Cetyl M  czy Arthrovet  , krople przeciwko zaćmie o nazwie Quinax lub Fresh Aid albo inne żele lub płyny do pielęgnacji dziąseł psa, proszę o nadesłanie na adres schroniska w Sosnowcu ul Baczyńskiego 11 a z dopiskiem dla Madoxa. Dodam , że pies w schronisku był tylko półtora roku ale znalazł się w nim w tak strasznym stanie że nawet lek weterynarii skłonny był oceniając jego wiek dodać mu parę lat  Z góry dziękuję.














































środa, 8 maja 2013

Wznowienie postępowania. Szukam adwokata

Szukam adwokata do wznowienia postępowania odnośnie sprawy zawartej w moim blogu.
Jako jednak , że z " nie znanych" mi przyczyn od kilku lat nie mogę znaleźć pracy poszukuję adwokata który podjął by się mojej sprawy , a dodatkowo zrobił by to bezpłatnie . Mój e-mail : gosia7413@interia.pl
USTAWA O POLICJI
1. Przełożony dyscyplinarny, jeżeli zachodzi uzasadnione przypuszczenie popełnienia przez policjanta przewinienia dyscyplinarnego:
1) wszczyna postępowanie dyscyplinarne:
a) z własnej inicjatywy,
b) na wniosek bezpośredniego przełożonego policjanta,
c) na polecenie wyższego przełożonego,
d) na żądanie sądu lub prokuratora,
2) może wszcząć postępowanie dyscyplinarne na wniosek pokrzywdzonego.

4. Jeżeli zachodzą wątpliwości co do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego kwalifikacji prawnej albo tożsamości sprawcy, przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego przełożony dyscyplinarny zleca przeprowadzenie czynności wyjaśniających. Czynności te należy ukończyć w terminie 30 dni.
1. Postępowania dyscyplinarnego nie wszczyna się, a wszczęte umarza:

1) jeżeli czynności wyjaśniające nie potwierdziły zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego,

2
. Postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego oraz orzeczenie o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego doręcza się pokrzywdzonemu, jeżeli złożył on wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Na postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego oraz na orzeczenie o umorzeniu tego postępowania pokrzywdzony może wnieść odpowiednio zażalenie lub odwołanie, w terminie 7 dni od dnia ich doręczenia.


1. Na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie o:

1) uniewinnieniu albo

2) odstąpieniu od ukarania, albo

3) ukaraniu, albo
4) umorzeniu postępowania.
2. Orzeczenie powinno zawierać:
1) oznaczenie przełożonego dyscyplinarnego,
2) datę wydania orzeczenia,
3) stopień, imię i nazwisko oraz stanowisko służbowe obwinionego,
4) opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z kwalifikacją prawną,
5) rozstrzygnięcie o uniewinnieniu, stwierdzeniu winy i odstąpieniu od ukarania lub wymierzeniu kary dyscyplinarnej albo umorzeniu postępowania dyscyplinarnego,
6) uzasadnienie faktyczne i prawne orzeczenia,
7) pouczenie o prawie, terminie i trybie wniesienia odwołania,
8) podpis, z podaniem stopnia, imienia i nazwiska przełożonego dyscyplinarnego, oraz pieczęć jednostki organizacyjnej Policji


Kodeks postępowania administracyjnego

Prawo do składania skarg i wniosków to prawo zagwarantowane wszystkim obywatelom w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.). 
Skargi na policjanta rozpatrywane są w trybie określonym w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), a także w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 8 stycznia 2002 r. w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków (Dz. U. z 2002 r., Nr 5, poz. 46).

 W razie zgłoszenia skargi ustnie, przyjmujący zgłoszenie sporządza protokół, który podpisują wnoszący skargę i przyjmujący zgłoszenie. W protokole zamieszcza się datę przyjęcia skargi, imię, nazwisko (nazwę) i adres zgłaszającego oraz zwięzły opis treści sprawy.
W przypadku, gdy rozpatrzenie skargi  wymaga uprzedniego zbadania i wyjaśnienia sprawy, organ właściwy do rozpatrzenia skargi zbiera niezbędne materiały. 

Zawiadomienie o sposobie załatwienia skargi powinno zawierać: 
  1. oznaczenie organu, od którego pochodzi;
  2. wskazanie, w jaki sposób skarga została załatwiona;
  3. podpis z podaniem imienia, nazwiska i stanowiska służbowego osoby upoważnionej do załatwienia skargi lub, jeżeli zawiadomienie sporządzone zostało w formie dokumentu elektronicznego, powinno być opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu.  
Zawiadomienie o odmownym załatwieniu skargi powinno zawierać ponadto uzasadnienie faktyczne i prawne oraz pouczenie. 

7.Organy mają obowiązek przestrzegania swojej właściwości i nadania skardze prawidłowego biegu. 
Oznacza to, że organ nie ma obowiązku rozpatrzeć skargi poza zakresem swojej właściwości, bo byłoby to naruszenie podstawa prawnych. Jednak, jeśli skarga zostanie złożona do niewłaściwego organu, to organ obowiązany jest niezwłocznie przekazać właściwemu organowi. Niezwłocznie oznacza w tym wypadku, nie później niż w terminie 7 dni od jej otrzymania. Dodatkowo organ musi o fakcie przekazania skargi zgodnie z właściwościami zawiadomić skarżącego albo wskazać mu właściwy organ. 



A oto jakie odpowiedzi uzyskałam:

































PODSUMOWUJĄC










Pomimo niekorzystnych, w przytłaczającej mierze, odpowiedzi w mojej sprawie Prokuratora Generalnego , Rzecznika Praw Obywatelskich czy adwokata, pozwolę sobie dalej być zdania , że przewinienie dyscyplinarne należało by zgłosić przed " odpowiednim organem " , którego to skład jest sprawą wewnętrzną jednostki i szary obywatel nie zostanie zaznajomiony z personaliami tych że osób.
O  DZIĘKI  CI  LEGISLATORZE  W  I MIENIU  SKAZANYCH  Z ART 234 KK TZN ZNIESŁAWIAJĄCYCH POLICJANTÓW  ŻE PETENT Z ULICY  NIE MOŻE  BYĆ INICJATOREM  POSTĘPOWANIA  DYSCYPLINARNEGO .
Na koniec tego tematu . Każdy jest niewinny dopóki wina nie zostanie mu udowodniona prawomocnym wyrokiem . Chodźmy więc wszyscy oczyszczać się do Sądów. Prokuratorzy poprą nasze wnioski z powodu dużej szkodliwości społecznej czynu  a Sąd oczyści nas , znajdzie winnego i ukara go w jednym postępowaniu . Ze względu na okoliczności zaznaczę , że to taki grobowy żart ale każdemu się chyba zdarza , że np babka w sklepie na niego nagada.
W moim postępowaniu , przypomnę stwierdzono w moim postępowaniu winę umyślną, działanie z premedytacją i wysoką społeczną szkodliwość mojego czynu.











Do następnego spotkania.








czwartek, 2 maja 2013

Dowodów nie ma wyrok jest


Przestępstwo - (zbrodnia lub występek ) czyn zabroniony przez ustawę , pod groźbą kary , bezprawny , zawiniony


Rozpatrzmy mój przypadek
- czyn zabroniony - przesłanka art 234 KK i treść uczynionego mi zarzutu: fałszywe oskarżenie policjanta o przewinienie dyscyplinarne.
 By została zrealizowana przesłanka tego przepisu w części " przed organem powołanym do ścigania lub orzekania " musiała bym moją skargę w przypadku policjanta złożyć przed komisją dyscyplinarną lub osobą sprawującą funkcje oskarżycielskie tzn rzecznikiem dyscyplinarnym , a nie jak było w tym przypadku - Komendantem Miejskim Policji - czyli przełożonym dyscyplinarnym.
 Nie można również karać z tego art osoby która złożyła skargę do kierownika zakładu tj przełożonego osoby która w tym zakładzie pracuje. Że tak potraktowano moje pismo świadczy fakt , że odpowiedź którą otrzymałam , a poniżej dołączam ma tytuł- w odpowiedzi na skargę.










 Nie można  zatem ,w związku z powyższym, mówić o oskarżeniu o przewinienie dyscyplinarne gdyż do takiego zarzutu nie doszło. Nie wszczęto , ani nie odmówiono wszczęcia postępowania dyscyplinarnego ( po wykonaniu czynności wyjaśniających , przewidzianych procedurami w razie wątpliwości co do popełnienia przez policjanta przewinienia ) stosownym pismem zawierającym  zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych Dz U nr 198 poz 1933 z 2003 r w sprawie szczegółowego trybu wykonywania czynności związanych z postępowaniem dyscyplinarnym w stosunku do policjantów  wydanym na podstawie Ustawy o Policji :
numer postanowienia
tytuł dokumentu określający czy wszczęto czy odmówiono wszczęcia postępowania dyscyplinarnego
podstawę prawną na jakiej został wydany
uzasadnienie
pouczenie o możliwych środkach odwoławczych
- czyn bezprawny  _-bezprawność czynu wyłącza działanie w ramach uprawnień . I tak :
Sąd Najwyższy uznał wyrokiem ZN 1 K 185/1934 że skarga nie jest czynem bezprawnym i nie może być traktowana jako zniesławienie.
Myślę , że chodzi tu o skargi  na funkcjonariuszy państwowych , którzy mają szereg przywilejów ale w związku z nadzwyczajnym statusem również szereg obowiązków.
Pomówień dotyczy art 212 kk - tu można badać motywy postępowania sprawcy , zarzucać mu premedytację. Jest to przepis służący obronie dobrego imienia i pomimo , że policjant zeznawał , że chodzi mu o - " utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu " i prywatnoskargowości  ścigania przestępstwa z tego przepisu , sprawa otarła się o prokuraturę , której interesu do ścigania tak sformułowanego zarzutu przestępstwa nie pojmuję.
Zniesławienie, pomówienie, obmówienie, oszczerstwo – występek  polegający na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji,  o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją  w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.
Konstytucja RP również , w art 63 , uprawnia każdego do składania skarg we własnym interesie do organów władzy publicznej .
Tu również odpowiedzią może być art 212 kk jw a nie art 234 kk który powinien chronić wymiar sprawiedliwości przed wykonywaniem  niepotrzebnych czynności
- czyn musi być zawiniony
Przede wszystkim przesłanką winy jest strona podmiotowa przestępstwa , a więc:
   * czyn (zachowanie się ) podmiotu
   * skutek czynu
   * czas i miejsce czynu
   * sytuację w jakiej czyn popełniono
   * sposób popełnienia i przedmiot wykonawczy czynu
Zatem , jak już wcześniej pisałam moje pismo miało tytuł skarga więc nie było przedmiotu wykonawczego czynu - wniosku o ukaranie za przewinienie dyscyplinarne.
Następnie , mój czyn musiał by być popełniony umyślnie , zarówno obiektywnie jak i subiektywnie. Przeanalizujmy zamiar bezpośredni winy umyślnej gdyż " oskarża " znaczy tyle co " chce ",   tzn gdy sprawca nie jest pewien czy zachowanie będzie skuteczne ale chce skutek spowodować.
Chodzi o to , że chcąc wiedzieć czy policjant jest pijany  policja musiała użyć narzędzia zwanego alkomatem., albowiem tylko on oraz badanie krwi jest w stanie obiektywnie stwierdzić czy ktoś pił. Ja nie miałam możliwości przebadania policjanta przed złożeniem skargi. Mogłam postąpić jedynie nieumyślnie.
Odpada zatem następna przesłanka art , że skarga musi być obiektywnie i subiektywnie nieprawdziwa. Co do moich subiektywnych odczuć wobec policjanta opisałam je już przy pierwszym przesłuchaniu na komisariacie słowami : dziwnie się zachowywał, a następnie w sądzie : był napastliwy , wstawał energicznie , gestykulował nieadekwatnie do sytuacji , był wulgarny  i wnioskowałam o przeprowadzenie dowodu w postaci przeglądu monitoringu na komisariacie. Okazało się jednak , że dziwnym trafem był popsuty.
 Nie można również mojemu zachowaniu było przypisać cech , jak to uczyniono , umyślności , wcześniejszego lub spontanicznego planu . Zeznający w Sądzie Komendant potwierdził , że byłam u niego w kilkanaście minut po zajściu a moje zachowanie cechowała nerwowość i oburzenie . Natomiast czytana w dniu dzisiejszym przeze mnie skarga którą wtedy złożyłam cechuje się chaotycznością co świadczy o silnym zdenerwowaniu. Fakty te nie wskazują na premedytację , przemyślane działanie ukierunkowane ku celowemu pomówieniu policjanta.
 Interpretując przepis na podstawie którego zostałam skazana nie możemy również brać pod uwagę zamiaru ewentualnego winy umyślnej tj gdy sprawca możliwość popełnienia czynu zabronionego przewiduje i na to się godzi  . Co prawda pisałam że zawarte w przepisie 234 kk słowo " oskarża " oznacza tyle co " chce " czyli zamiar bezpośredni ale spróbujmy .Gdyby przepisowi przypisać interpretacyjnie zamiar ewentualny dodatkowo  oznaczało by to że żyjemy w państwie totalitarnym gdzie każda skarga której nie dało się udowodnić przez np obiektywne zepsute kamery oznaczała by fałszywe oskarżenie.Dodatkowo karając z tego przepisu winy umyślnej zastosowano by złagodzenie kary.
Zgodnie z wyrokiem Sadu Najwyższego z dnia 6 lutego 1973 r. (sygn. akt V KRN 569/72, OSNPG 1973, nr 6, poz. 72): 

„Warunkiem przyjęcia, że sprawca czynu działał z zamiarem ewentualnym, jest ustalenie, iż - po pierwsze - sprawca miał świadomość, że podjęte działanie może wyczerpywać przedmiotowe znamiona ustawy karnej i - po drugie - sprawca akceptuje sytuację, w której czyn wyczerpuje przedmiotowe znamiona przestępstwa, w postaci aktu woli polegającej na godzeniu się z góry z takim stanem rzeczy, przy czym zgody na skutek nie można domniemywać czy się domyślać, lecz należy wykazać, że stanowiła ona jeden z elementów procesów, zachodzących w psychice sprawcy”. 

W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że zamiaru ewentualnego nie można domniemywać. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2004 r. (sygn. akt WA 22/2004):

„Istnienie zamiaru ewentualnego należy udowodnić, należy wykazać, że zgoda na skutek stanowiła jeden z elementów zachodzących w psychice sprawcy. Nie można natomiast domniemywać lub domyślać się zgody sprawcy na powstały skutek. Brak czynnego żalu czy skruchy nie stanowi dowodu pozwalającego ustalić zamiar sprawcy. Również sama obecność w miejscu zdarzenia w czasie akcji przestępczej i nieprzeciwdziałanie jej nie jest dowodem akceptacji, zgody na skutek, chyba że na osobie obecnej ciąży prawny, szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego.”


Istnieje ponadto szereg okoliczności wyłączających winę.
art 28 kk błąd co do znamion ( błąd co do faktu )
art 29 kk błąd co do okoliczności wyłączającej bezprawność
art 30 kk nieświadomość bezprawności
I jak już pisałam ,zeznawałam , że : policjant był pobudzony ; myślałam że skarga jest prawnie dozwolona ; nie wiedziałam o postępowaniach dyscyplinarnych wobec policjantów i do dziś nie wiem czy komendant jako przełożony a nie rzecznik dyscyplinarny jest członkiem komisji dyscyplinarnej , czyli organu orzekającego w spr o przewinienia dyscyplinarne wobec policjantów.
I chociaż zachodzą tu , moim zdaniem , okoliczności wyłączające winę , to przytaczam je tu tylko po to by skonfrontować słowa Sędziego " nie miała subiektywnych podstaw " z rzeczowym , jasnym opisem moich subiektywnych odczuć zawartych w protokole.

Postępowanie dowodowe w mojej ocenie było niepełne a wątpliwości nie tłumaczono na korzyść oskarżonego.
Przedmiotem dowodzenia jest to , co podlega udowodnieniu,wykazaniu w procesie karnym.
Zarzut " o przewinienie dyscyplinarne " musiał by się opierać co najmniej na dwóch dokumentach :
" wniosek o ukaranie o przewinienie dyscyplinarne "
" wniosek o odmowę wszczęcia postępowania dyscyplinarnego "
Tych dokumentów nie znajdzie się w aktach mojej sprawy. Nie możemy tu mówić , że nie były konieczne z powodu domniemania faktycznego gdzie na podstawie ustalenia jednego faktu wyciąga się wnioski o istnieniu drugiego faktu. I tak powoływanie się na Ustawę o Policji gdzie w katalogu jako naruszenie dyscypliny służbowej , czy podstawą do odpowiedzialności dyscyplinarnej jest czyn stawienia się na służbie w stanie nietrzeźwym jest nie na miejcu , gdyż jest to wyznacznik dla organu orzekającego o przestępstwa dyscyplinarne i skarżącego /wnioskującego o ukaranie. Komendant nie skorzystał z tej procedury wyjaśniającej . Nie było notatki rzecznika dyscyplinarnego o przeprowadzeniu takich czynności . Gdyby wg Ustawy o Policji takie czynności podjęto , a zarzut by się nie potwierdził  stosownym pismem  odmówiono by wszczęcia postępowania dyscyplinarnego . Taki dokument dopiero , spełniał by przesłanki art 234 kk z którego mnie skazano.
Może jeszcze raz , na przykładzie:
Podobna sytuacja . Przestępstwo z art 219 KK mówi :
"Kto narusza przepisy prawa o ubezpieczeniach społecznych, nie zgłaszając, nawet za zgodą zainteresowanego, wymaganych danych albo zgłaszając nieprawdziwe dane mające wpływ na prawo do świadczeń albo ich wysokość........ "
Poszkodowany może złożyć zatem wniosek o ukaranie z tego art do Sądu Karnego , ale może też do Sądu Pracy , albo do właściciela zakładu w którym pracuje jeżeli powyższymi sprawami zajmuje się księgowa. Wybór należy do niego . Sąd związany jest treścią dokumentu , jego tytułem ( jak np w przypadku apelacji-  tytuł : zmiana czy uchylenie wyroku wywołuje inne , nieodwracalne skutki prawne ) odpowiedzią adresata.
Natomiast kierownik zakładu  czy właściciel , jako przełożony owej księgowej może : wnieść przeciwko księgowej sprawę do Sądu Karnego , wnieść sprawę do Sądu Pracy , Wyrzucić księgową bez wypowiedzenia ( tzn dyscyplinarnie ) zastosować inne kary przewidziane w KP jak np nagana . czy po prostu pismem -" odpowiedź na skargę " wykazać skarżącemu jego omyłkę.

Ale dalej Sędzia wskazała w wyroku , że społeczna szkodliwość czynu jest znaczna ( nie wzięła pod uwagę przypominam winy ewentualnej którą jak dobrze pamiętam ktoś tu mi przypisywał ) bo ugodziłam  w dobre imię Policji oraz dobre imię policjanta.
Pisałam o zmianę kwalifikację czynu ale to opiszę przy próbach wznowienia postępowania.